Osoby, które zdążyły zapoznać się z moim blogiem wiedzą, że jestem Anka i znają też moją historię walki z nadwagą. Postanowiłam jednak opowiedzieć ją w skrócie jeszcze razy, by wszyscy, którzy zajrzeli tutaj przed chwilą i nie wierzą, że da się schudnąć nawet kilkanaście kilogramów w krótkim czasie, przekonali się, że wszystko jest możliwe. Tak jak ja, gdy zaczęłam stosować dietę 36s.
Schudłam 14 kilogramów bez głodowania!

Zanim zaczęłam przybierać na wadze, jadłam wszystko to, na co miałam ochotę. Nie ograniczałam się, nawet późna pora kolacji nie miała dla mnie większego znaczenia. O skutkach takiego postępowania dość szybko przekonałam się, wchodząc na wagę. Myślałam jednak wtedy: „dwa kilogramy w tą, czy w tamtą – nie robi mi to żadnej różnicy”. Tyle że z czasem nie były to tylko 2 kg, ale znacznie więcej.
Przybierałam na wadze w szybkim tempie
A było spowodowane nie tylko objadaniem się, ale problemami zdrowotnymi. W panikę wpadłam, kiedy moje ulubione ciuchy były dużo za małe – zamiast przymierzać ubrania w rozmiarze 38, musiałam rozglądać się za rozmiarem 42! A jakby tego było mało – przyjaciółka poprosiła, bym była świadkiem na jej ślubie. Ważyłam wtedy 76 kg!
Więcej o moich kłopotach z nadwagą przeczytacie we wpisie „Jak to ze mną było”.
Podjęłam więc decyzję, że CZAS NA ODCHUDZANIE.
Zaczęłam kurację od stosowania najbardziej modnych diet odchudzających. „Przerobiłam” m.in. dietę Dukana, dietę kopenhaską, dietę 1000 kcal (więcej o moich początkach z odchudzaniem można przeczytać we wpisie Pierwsze podrygi z dietami odchudzającymi). Efekt tego był taki, że cały czas chodziłam głodna, byłam pozbawiona energii i najchętniej zapadłabym w „zimowy sen”. Stosowałam też „cudowne” pigułki odchudzające – i też nic. Wszystkie kilogramy, których udało mi się pozbyć, szybko do mnie wracały, przez co byłam też rozdrażniona. Miałam ochotę to wszystko porzucić, jednocześnie odmawiając przyjaciółce świadkowania.
Ale chyba los nade mną czuwał, bo całkiem przypadkiem natrafiłam na stronę z… kolejną dietą odchudzającą: www.dieta36s.pl.
Została ona przygotowana przez młodą, ale doświadczoną dietetyczkę,
która o swojej diecie mówi w krótkim filmiku (znajdziecie go w prawej kolumnie – Ulubione video). Jeśli jesteście zainteresowani, więcej filmów instruktażowych znajdziecie na stronie www.dieta36s.pl.
Szczerze mówiąc, powątpiewałam w to, że uda mi się schudnąć. Ale postanowiłam dać sobie ostatnią szansę. Nie ryzykowałam właściwie nic, poza zmarnowanym czasem. GWARANCJA SUKCESU dała mi do myślenia – gdyby dieta 36s nie był skuteczna, nikt by nie oferował ZWROTU PIENIĘDZY w przypadku niepowodzenia. Jeżeli chcecie poznać szczegóły mojego odchudzania z dietą 36s, zachęcam do przeczytania wpisu Jak skutecznie schudnąć.
Okazało się, że ODCHUDZANIE Z DIETĄ 36S JEST PROSTE. Dzięki przewodnikowi po tej diecie oraz specjalnemu dodatkowi – Psychologia odżywiania, w ciągu 3 tygodni schudłam pierwsze 6 kilogramów. Zachęcona efektami, postanowiłam kontynuować kurację.
Rezultaty były zaskakujące
W taki sposób udało mi się schudnąć 14 kilogramów. Teraz ważę 62 kg i nie przypuszczałam, że będzie to możliwe.
Nigdy nie czułam się i nie wyglądałam tak dobrze. Sama byłam zdziwiona tym, co udało mi się osiągnąć, dzięki tej kuracji. Jestem z siebie dumna, bo mój rozmiar zmniejszył się z 42 na 38. Czasami wcisnę się nawet w ubrania w rozmiarze 36! I już nie wstydzę się zakupów, z którymi miałam ogromny problem.
DIETA 36S jest dla mnie numerem jeden
Bardzo podoba mi się to, że jest dietą idealnie dopasowaną do wieku i aktywności. Dzięki temu KAŻDY SCHUDNIE. Inne diety odchudzające tego nie uwzględniają i właśnie na tym polega ich mała skuteczność.
Po moich przejściach z innymi kuracjami, nigdy nie przypuszczałam, że można pozbyć się nadwagi, jedząc smacznie. By schudnąć, wcale nie trzeba stosować suplementów diety ani drogich tabletek odchudzających. Dieta 36s jest tania na każdym etapie odchudzania. Za przewodnik po odchudzaniu zapłaciłam niewiele, a i koszt przygotowania posiłków jest niewielki. Dzięki temu cała dieta 36s jest znacznie tańsza niż indywidualne odchudzanie z dietetykiem. Więcej o zaletach diety 36s możecie dowiedzieć się ze wpisu „Dlaczego dieta 36s, a nie żadna inna?”.
Od momentu, w którym zakończyłam kurację, minęło kilka miesięcy. A ja nadal ważę tyle, ile udało mi się schudnąć. Jest to pierwsza stosowana przeze mnie DIETA ODCHUDZAJĄCA BEZ EFEKTU JO-JO.

A ponieważ dieta 36s jest bezpieczna i dobrze zbilansowana, będę sięgać po nią częściej. Nową kurację zaczynam tuż po Nowym Roku. Moim postanowieniem noworocznym jest schudnąć jeszcze kilka kilogramów. Ważyć 59 kg – marzenie, na szczęście możliwe do zrealizowania.
O diecie, dzięki której schudłam 14 kg – diecie 36s, możecie dowiedzieć się więcej ze stronywww.dieta36s.pl.
Postanowiłam kontynuować temat pielęgnacji ciała. Tym razem zajmiemy się biustem – to w końcu piersi uważane są za atrybut kobiecości. Wcale nie są potrzebne drogie zabiegi kosmetyczne, przeprowadzane w profesjonalnych gabinetach. Biust można ujędrnić domowymi sposobami. Większość składników zwykle mamy pod ręką, a jeśli nie – ich zakup nie jest obciążeniem dla domowego budżetu. Zawsze przecież składniki można wykorzystać w kuchni.
Dziś już nie będzie o odchudzaniu, lecz o pielęgnacji ciała, której nie powinniśmy zapominać. Wcale nie trzeba wydawać swoich ostatnich oszczędności na kosztowne zabiegi kosmetyczne, czy drogeryjne specyfiki. Okazuje się, że równie skuteczne mogą okazać się domowe kosmetyki do ciała. Ich przygotowanie nie zajmuje wiele czasu, a większość składników mamy pod ręką. A więc do dzieła!



Po wielu trudach udało mi się wreszcie schudnąć upragnione 14 kilogramów. Musicie jednak wiedzieć, że dotarcie do diety 36s wcale nie było takie proste. By przekonać się o jej skuteczności, musiałam przejść długą drogę – drogę wyniszczających, niebezpiecznych i mało skutecznych kuracji odchudzających. Diet, na które – gdyby mi nawet za nie dopłacano – nie zdecydowałabym się teraz. Bo wtedy, gdy zaczynałam odchudzanie, nie wiedziałam, jak negatywne skutki mogą mieć powszechnie stosowane drastyczne diety.
I tak o to miłość sprawiła, że rozpoczęłam walkę ze zbędnymi kilogramami. Ale w momencie podejmowania decyzji o odchudzaniu, nie miałam zielonego pojęcia, że będzie tak ciężko. Bardzo ciężko…


Jeszcze do niedawna ważyłam 76 kilogramów, co przy moim wzroście 166 cm (zgodnie z kalkulatorem BMI) wskazywało na nadwagę. Byłam więc w takiej sytuacji, w jakiej znajduje się większość z Was. Wydawało mi się, że to była sytuacja bez wyjścia, całkowicie beznadziejna. Wydawało mi się, że takiemu grubasowi, jakim byłam, nic się nie należy od życia. I dlatego nie potrafiłam się z niego cieszyć. W końcu postanowiłam więc schudnąć (jaki był powód mojej nagłej decyzji, dowiecie się później). Choć na początku miałam wrażenie, że porywam się z motyką na słońce, szybko przekonałam się, że wszystko jest możliwe. Nawet utrata 14 kilogramów w ciągu niespełna 2,5 miesięcy. A wszystko to BEZ EFEKTU JO-JO. Ciężko Wam to sobie wyobrazić? Też na początku nie mogłam w to uwierzyć…